Ostatnio przez przypadek, przechodząc koło “Lumpexu” zobaczyłam przez wystawkę trupka Baśkowego. Weszłam więc, żeby zobaczyć co to za jedna. Włosy to to miało biało-fioletowe, dość rzadkie ale widzę, że ubytków nie ma, nie popisana, nie połamana, tylko brudna i stwierdziłam, że zabiorę ją ze sobą – no cóż znajdę dla niej nowy dom bo jako tako do mojej kolekcji nijak nie pasuje.
Poniżej lala przed:
Jak widzicie Baśka ma dość ciekawe ciałko – silikonowy brzuszek.
Daje to fajne możliwości – lala po obróceniu w bok wygląda bardzo naturalnie
Tu lala już po kąpieli i rozczesaniu włosów
No jak widzicie już jest trochę lepiej ale te odstające grzywki mnie denerwowały. Myślałam jak by tu polać ją gorącą wodą żeby je umodelować bo bałam się jakiejś deformacji ale z pomocą pończochy udało mi się zachować odpowiedni kształt.
Oto efekty
Fioletowa strona nie wszyła mi już tak dobrze ale i tak wolę ją w wersji blond.
Barbara ma niestety przebarwienia na plecach – co zobaczyłam dopiero przy sesji na zewnątrz – ale może Benzacne jej pomoże
Przód na szczęście jest ok. Minusem takiego brzuszka jest to, że wszystko się do niego lepi – włosy nagminnie a pyłki i inne niteczki z materiału to już norma ale łatwo to zdjąć wilgotnym ręcznikiem. Uważam spa za udane i liczę, że lala znajdzie nowy dom. Poniżej podam link do aukcji – wystawiam za minimum – tyle ile za nią dałam a opcja kup teraz to mały zarobek za ciuszki, które do niej dokładam – nie są to jej oryginalne. A lalka w pudełku wyglądała tak (zdjęcie z internetu)
A tu link do aukcji: klik
A tu na bonus reklama TV z tą Barbie