Tak jak obiecałam pokażę Wam mój domek dla lalek barbie Fashionistas… marzyło mi się, że znajdzie się w nim miejsce na pokoik dla Monster High ale niestety Fashionistas przebiły je liczebnością i nawet 3 piętra to dla nich mało… Przy okazji pochwalę się Wam uzbieraniem 2 serii Fashionistas – nareszcie udało się zdobyć Kena Sporty z tej serii… Jest używany i brak mi jego oryginalnego stroju (co dziewczyny wykorzystały) ale ważne, że jest!
I jeszcze jedna informacja od teraz moje stories będą w dwóch wersjach językowych – polski w obrazkach a angielski pod nimi. Mam nadzieję, że nie będzie Was to drażnić bo chciałabym, by zagraniczni goście też mogli poczytać przygody moich Fashionistas
To foreign visitors!
From now on you can read my Fashionista dolls adventures in English! I’m still working on previous episodes but some of them had already been translated into English so I hope you’ll enjoy it!!!
Ale do rzeczy ;)
Sassy: Hey handsome, what are you doing here?
Sporty: Sweetie are you alright?
Cutie: Girls! We have naked guy here!
Ken Sporty thinking: What a shame…
Cute: Here, it should fit
Ken Sporty: Thanks
Sassy: OH party is ended…
Sporty thinking: He is cute…
Gdy Ken Sporty opowiedział, dziewczętom skąd i jak się tu znalazł
Zapozowali razem do wspólnego zdjęcia
A teraz domek – uprzedzam, że nie jest idealnie wykonany, są krzywizny i inne niedoskonałości ale cóż – to mój pierwszy domek!
Tak prezentuje się w całości – jeszcze nie wszystkie pomieszczenia są skończone brakuje kilku elementów ale na to trzeba czasu no i funduszy!
Z zewnątrz użyłam okleiny imitującej murek porośniety bluszczem
Oprowadzanie zacznę od łazienki na najwyższej półce – wszystkie ścianki domu są zrobione z okleiny do mebli
Obok łazienki znajduje się mała garderoba z szafą zrobioną przeze mnie (proszę bardzo nie krytykować bo wiem, ze pewne rzeczy wyszły krzywo). Pojemniczki z różowymi pokrywkami nabyłam w Kauflandzie – jeśli ktoś chętny powinny jeszcze być na stoisku z rzeczami po 5 zł. Duże szyflady są z pudełek po patyczkach do uszu a uchwyty to koraliki przyklejone klejem na gorąco – ale chyba będę musiała to zmienić to notorycznie odpadają przy otwieraniu szuflad…
Małe zbliżenie
Poniżej łazienki znajduje się kuchnia (jedno zdjęcie nie wyraźne ale jeszcze nie raz będziecie mieć okazję ją oglądać). Mam wplanach dokupić stół
Z kuchni przechodzimy do saloniku. Kanapa i stolik są mojego wykonania :)
Ostatni poziom to jeszcze nie do końca sprecyzowane pomieszczenia – na razie jest tam mały salonik i jeszcze nie wiem co… Kanapę zrobiłam sama a właściwe przerobiłam z tej, którą już wam kiedyś pokazywałam, kostki kupiłam w sklepie po 2,50 a stolik to pudełko po perfumach o ile się nie mylę, które dostałam od siostry – idealnie pasuje :)
W domku nie ma sypialni… ale jeszcze się nad tym zastanawiam, mam zamiar dorobić jeszcze jedno piętro i może tam to ulokuję ale na razie musi być jak jest
Jeszcze jeden look na moją przerobioną kanapę…
Mimo, że domek duży to i tak ciasny bo lalki się w nim “tłoczą” ale nie mogę narzekać. Już innym razem pokaże Wam go z lalkami ale wcześniej będzie nowy odcinek stories gdyż zdjęcia już zrobione!
Mam nadzieję, że się Wam spodobał mój Fash domek ;), który pewnie jeszcze nie jedno przemeblowanie przejdzie i przeróbki ale póki co spełnia swoją rolę.
Dziękuję za wytrzymałość w oglądaniu zdjęć bo dziś było ich całkiem dużo!