Obserwatorzy

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Smerfny dzień!

Sądzę, że większość ludzi zna te niebieskie ludziki i gnębiącego je czarodzieja Gargamela.
Nie tak dawno był w kinach film jak to właśnie ów czarodziej stworzył Smerfetkę na pokuszenie Smerfom by łatwiej było mu je złapać :) Nie oglądałam - tyle zdążyłam się zorientować słysząc plotki na temat filmu.
Kultowa bajka z dzieciństwa stała się poniekąd częścią mojej kolekcji za sprawą figurek z jaj Kinder Niespodzianki. 
A to moje figurki





































A u Was mieszkają jakiś Smerfy?

niedziela, 7 czerwca 2015

Szalona Ruda!!!

Kiedyś będąc na łowach znalazłam w czeluściach pudeł z różnościami jedną z ładniejszych i sypatyczniejszych, moim zdaniem, laleczek Polly Pocket!
Od tamtej pory często uczestniczy w różnych sesjach czy spotkaniach lalkowych, bądź wycieczkach. A dziś postanowiłam poświęcić jej post...
Laleczka została Szaloną Rudą przez piosenkę, która gdzieś wpadła mi w ucho...
Tu możecie tego posłuchać:


A to kilka zdjęć:




Trzeba się troche poopalać! 








Żałuję, że nie mam zbyt wielu ubranek dla niej... butki też tylko jedną parę mamy... ale może z czasem coś znajdziemy :)

piątek, 5 czerwca 2015

Zaległe kocie Monstery

No tak... przez ten czas kiedy nie blogowałam nie próżnowałam jeśli chodzi o wzbogacanie mojej kolekcji...
Szczególnie tej kocio-monsterowej kolekcji....
Oto ile kociaków mi się uzbierało od września... 
stwierdziłam, że pokażę je zbiorowo :)



Poniżej Toralei Stripe z serii Ghoul's Alive i mieszanka Tory i Cleo - czyli Cleolei z Freaky Fusion




Catty Noir z 3-paku Ghoulebrities in Londoom oraz mieszanka Toralei z Scarah z Freaky Fusion


Znów Toralei Stripe tym razem z serii Freaky Field Trip, w środku pan Puma i Kotka z zestawu z czarownicą - przeszła małe zmiany - myślę, że na lepsze


Składak Nocturnal Tiger z nalepianą twarzą... (może kiedyś namaluję jej normalną twarz? will see)
I kolejna Tora - z serii Ghoul Sports


Trochę się ich już nazbierało... zapomniałam jeszcze zrobić zdjęcia 3-pakowi Toralei z siostrami-bliźniaczkami... ale to dlatego, że mam trochę nieład w lalkach i leżą poupychane gdzie się da... może już niedługo uda się to jakoś ładnie poukładać...
 Sumując - zaległe kocie Monstery zdobyłam... wiem, że wychodzą nowe i to mnie przeraża! Zaaa duuuuużo! Mój mąż widząc kolejną Torę pyta: ale masz takich już z pięć! Po co Ci następna? Eh.... Wy wiecie po co... Moja wishlista wzbogaciła się o nowe pozycje... eh :( ale nie wiem czy je nabędę...

środa, 3 czerwca 2015

Barbie Dr. Barbie "Hear baby's Heartbeat" Career Collection AA

      Razu pewnego będąc u Pana z Worem, jak go nazywa Manhamana, w pudłach z zabawką wszelaką dostrzegłam nogi lalki o ciemnym kolorycie wystające spod pluszaka. Ciekawością kierowana łapię za nożęta owe i mym oczom ukazuje się pani doktor odziana jedynie w stetoskop, który posiadał guziczek i po jego naciśnięciu z wnętrza lalki wydobywało się trzykrotne i nieco wywołujące gęsią skórkę bicie serca... Lalka posiada stary i dobry mold Christie, którego jeszcze w swojej kolekcji nie posiadałam aczkolwiek parę lalek z tą twarzą przewinęło mi się przez ręce. Żadna z nich jednak nie poruszyła mnie na tyle by się u mnie zadomowić.
    Pani doktor jednak jakoś tak na mnie łypnęła oczętami - coś a'la kot ze Shrek'a i postanowiłam, że jednak tym razem panna zostaje ze mną. 
   Oczywiście lalce trzeba było nadać więcej swobody ruchowej i dzięki wymiance z Anią! (za co bardzo serdecznie jej dziękuję) pani doktor porzuciła sztywny korpus by móc teraz wyginać śmiało ciało ;)
Pani Doktor w pudełku (zdjęcia z internetu) - nie jestem pewna czy to na 100% jest ta bo z tego co zdążyłam się zorientować było kilka wersji pudełka - jedne mniejsze inne większe, więc zdjęcie tak o by było poglądowe :)


A tak wygląda moja panna już po "operacji" zmiany ciała :)








Choć ma trochę poniszczone włosy to i tak jestem z niej bardzo zadowolona i cieszę się, że na reszcie zagościła u mnie lalka z tym moldem.

niedziela, 31 maja 2015

Koto-Draka!

Około roku temu, będąc na "łowach", trafiłam na Draculaurę w stanie dość "zmemłanym". 
Lalka miała część swojej garderoby, włosy w stanie "strzelił mnie piorun" ale w sumie najgorsze to okazały się jednak nogi... w biodrach zostały uszkodzone i "latają" jak chcą... ale myślę, że za jakiś czas lalka wybierze się na SPA i zostanie to wyleczone. 
Draka firmowo wyglądała tak:
(foto skradzione z sieci)
Popracowałam trochę nad jej fryzurą, zmyłam coś z twarzy, domalowałam to i owo (spokojnie na razie to nie trwały makijaż ;)) i doczepiłam niezbędne kocie dodatki i wyszła taka oto Koto-Draka:




Kupiłam już odpowiednią farbkę i lalka zostanie przemalowana już tak jak trzeba i na pewno będzie tego trochę mniej na twarzy ;) Po prostu chciałam dać jej maksimum kotowatości :)

czwartek, 28 maja 2015

Janay od Integrity

Przedstawiam moją jedyną "integritowatą" część kolekcji. 
Jest to Janay od Integrity Toys. 
Panna była firmowo na sztywnym ciałku... no ale kto mnie zna ten wie, że "sztywniar" nie uznaję i musiałam... no po prostu musiałam jej zrobić przeszczep... choć nie było to łatwy zabieg i głowa nie posiada już takich możliwości ruchowych ale mimo to jak dla mnie tylko zyskała...
Ma przepiękną buzię, jest bardzo fotogeniczna i moim zdaniem wygląda bardzo dojrzale przy większości lalek Mattel.




A jak się Wam podoba?

wtorek, 26 maja 2015

Mój kolejny reroot a'la "skunksik"

AAAAAA psik!
Ale kurzem zarósł mój blog!
Tak jak reroot, który dziś skończyłam. Leżał na swój finish chyba rok, jak nie dłużej!
Jeszcze odzienie lalki jest do przemyślenia, włosy jeszcze do końca nie wyschły ale chwyciłam za aparat by pokazać co mi wyszło.






Jeśli nic się nie zmieni to postaram się tu częściej zaglądać i coś Wam pokazać... wróciła mi chęć do lakowania... nie chciałam pisać o tym, że muszę odpocząć, że przerwa, że zawieszam, że wciągnęło mnie coś innego... jeśli ktoś jeszcze o mnie będzie pamiętał to na pewno zaglądnie do mojego lalkowego zakątka :) 
Pozdrawiam serdecznie!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...