28 czerwca 2008 roku wyszłam za mąż... właśnie w ostatnią niedzielę świętowaliśmy z mężem 7 rocznicę! Strasznie ten czas leci... Ważne, że szczęśliwie...
Z tej okazji zrobiłam dziś sesję ślubną moim lalkom. Pannę młodą już widzieliście dawno temu na moim blogu a pan młody choć też Wam już znany otrzymał super wdzianko po pewnym Edwardzie...
Sesja zdjęciowa odbyła się w fajnym miejscu i jeszcze lepszym towarzystwie. W parku Sanguszków w moim mieście spotkałam się bowiem z Moniką z Kreatywnego Zakątka i jej dwiema córciami. Ja zabrałam moich dwóch łobuzów więc było dość wesoło a przede wszystkim "ruchliwie" ale mamy wiedzą o czym mówię ;)
Część zdjęć zrobiłam właśnie w parku a część u siebie trochę później w domu.
I jak to po sesji ślubnej będzie peeeełno zdjęć więc życzę wytrwałości!
Lalki moje i Moniki
Jak widać sesja miała małą publiczność w postaci naszych dzieci... moje chłopaki to prawdziwe łobuzy i nieźle się za nimi nabiegałam... Moniko - podziwiam Twoje dziewczynki, które grzecznie przyglądały się jak Mama robi zdjęcia :)
Udało się nawet "upolować" aparatem motylka pod ochroną :)
Haha ile ja się nakombinowałam z tym zdjęciem! Ale nawet można uznać, że wyszło :D
Kto wytrwał do końca to serdecznie ściskam dłoń w ramach gratulacji i podziwiam za wytrwałość. Po prostu ciężko mi było wybrać "tylko" kilka zdjęć!
Moniko dziękuję za mile spędzony czas i mam nadzieję, że jeszcze coś podobnego kiedyś powtórzymy ;)
Obserwatorzy
środa, 1 lipca 2015
poniedziałek, 22 czerwca 2015
MLP - My Little Pony - Przyjaźń to Magia!
Długo broniłam się przed tymi stworkami ale jakoś tak same pchały mi się do rąk... w końcu uzbierała się ich cała gromadka!
Z tego co wiem większość z nich jest z zestawów Happy Meal z McDonald's. Ale co do Celestii to nie wiem...
moje kucyponki :)
A u Was zalęgły się jakieś kucyki?
Z tego co wiem większość z nich jest z zestawów Happy Meal z McDonald's. Ale co do Celestii to nie wiem...
moje kucyponki :)
A u Was zalęgły się jakieś kucyki?
poniedziałek, 8 czerwca 2015
Smerfny dzień!
Sądzę, że większość ludzi zna te niebieskie ludziki i gnębiącego je czarodzieja Gargamela.
Nie tak dawno był w kinach film jak to właśnie ów czarodziej stworzył Smerfetkę na pokuszenie Smerfom by łatwiej było mu je złapać :) Nie oglądałam - tyle zdążyłam się zorientować słysząc plotki na temat filmu.
Kultowa bajka z dzieciństwa stała się poniekąd częścią mojej kolekcji za sprawą figurek z jaj Kinder Niespodzianki.
A to moje figurki
A u Was mieszkają jakiś Smerfy?
niedziela, 7 czerwca 2015
Szalona Ruda!!!
Kiedyś będąc na łowach znalazłam w czeluściach pudeł z różnościami jedną z ładniejszych i sypatyczniejszych, moim zdaniem, laleczek Polly Pocket!
Od tamtej pory często uczestniczy w różnych sesjach czy spotkaniach lalkowych, bądź wycieczkach. A dziś postanowiłam poświęcić jej post...
Laleczka została Szaloną Rudą przez piosenkę, która gdzieś wpadła mi w ucho...
Tu możecie tego posłuchać:
A to kilka zdjęć:
Trzeba się troche poopalać!
Żałuję, że nie mam zbyt wielu ubranek dla niej... butki też tylko jedną parę mamy... ale może z czasem coś znajdziemy :)
Od tamtej pory często uczestniczy w różnych sesjach czy spotkaniach lalkowych, bądź wycieczkach. A dziś postanowiłam poświęcić jej post...
Laleczka została Szaloną Rudą przez piosenkę, która gdzieś wpadła mi w ucho...
Tu możecie tego posłuchać:
A to kilka zdjęć:
Trzeba się troche poopalać!
Żałuję, że nie mam zbyt wielu ubranek dla niej... butki też tylko jedną parę mamy... ale może z czasem coś znajdziemy :)
piątek, 5 czerwca 2015
Zaległe kocie Monstery
No tak... przez ten czas kiedy nie blogowałam nie próżnowałam jeśli chodzi o wzbogacanie mojej kolekcji...
Szczególnie tej kocio-monsterowej kolekcji....
Oto ile kociaków mi się uzbierało od września...
stwierdziłam, że pokażę je zbiorowo :)
Poniżej Toralei Stripe z serii Ghoul's Alive i mieszanka Tory i Cleo - czyli Cleolei z Freaky Fusion
Catty Noir z 3-paku Ghoulebrities in Londoom oraz mieszanka Toralei z Scarah z Freaky Fusion
Znów Toralei Stripe tym razem z serii Freaky Field Trip, w środku pan Puma i Kotka z zestawu z czarownicą - przeszła małe zmiany - myślę, że na lepsze
Trochę się ich już nazbierało... zapomniałam jeszcze zrobić zdjęcia 3-pakowi Toralei z siostrami-bliźniaczkami... ale to dlatego, że mam trochę nieład w lalkach i leżą poupychane gdzie się da... może już niedługo uda się to jakoś ładnie poukładać...
Sumując - zaległe kocie Monstery zdobyłam... wiem, że wychodzą nowe i to mnie przeraża! Zaaa duuuuużo! Mój mąż widząc kolejną Torę pyta: ale masz takich już z pięć! Po co Ci następna? Eh.... Wy wiecie po co... Moja wishlista wzbogaciła się o nowe pozycje... eh :( ale nie wiem czy je nabędę...
Szczególnie tej kocio-monsterowej kolekcji....
Oto ile kociaków mi się uzbierało od września...
stwierdziłam, że pokażę je zbiorowo :)
Poniżej Toralei Stripe z serii Ghoul's Alive i mieszanka Tory i Cleo - czyli Cleolei z Freaky Fusion
Catty Noir z 3-paku Ghoulebrities in Londoom oraz mieszanka Toralei z Scarah z Freaky Fusion
Znów Toralei Stripe tym razem z serii Freaky Field Trip, w środku pan Puma i Kotka z zestawu z czarownicą - przeszła małe zmiany - myślę, że na lepsze
Składak Nocturnal Tiger z nalepianą twarzą... (może kiedyś namaluję jej normalną twarz? will see)
I kolejna Tora - z serii Ghoul Sports
Sumując - zaległe kocie Monstery zdobyłam... wiem, że wychodzą nowe i to mnie przeraża! Zaaa duuuuużo! Mój mąż widząc kolejną Torę pyta: ale masz takich już z pięć! Po co Ci następna? Eh.... Wy wiecie po co... Moja wishlista wzbogaciła się o nowe pozycje... eh :( ale nie wiem czy je nabędę...
Subskrybuj:
Posty (Atom)