Obserwatorzy

niedziela, 12 stycznia 2014

Dal Sakura

Gdy pierwszy raz widziałam gdzieś na blogu zdjęcia lalek Pullip – podobały mi się i wiedziałam, że kiedyś kupię sobie jedną. Natomiast lalki Dal nie przemawiały do mnie. Ich buźki uważałam za zbyt “obrażone” i nie myślałam o kupnie takiej “paskudki”. Po pewnym czasie – przeglądając zdjęcia m.in.“fochów”, natknęłam się na Dal’a Sakurę. Jej buźka wydała mi się słodka a nie obrażona i stwierdziłam, że stopień jej “sfochowania” jest na tyle niski, że jestem w stanie go zaakceptować. Trochę trwało zanim pozwoliłam sobie na jej zakup i tu chciałabym podziękować pewnym osobom za pomoc w tym przedsięwzięciu!

Bardzo Wam dziękuję ;)

Dziś pokażę Wam Sakurę jeszcze w stockowym ubranku i wigu, ale obiecuję, że niedługo pokażę Wam ją już jako Mikę. Może nie wszystkim podoba się to imię – ale moja lalka – moja sprawa :) i życzę by każdy mógł sobie sprawić wymarzoną lalkę i nazwał ją tak jak się mu żywnie podoba ;)

Uwaga! – trochę dużo zdjęć

P1370011

P1370012

P1370013

P1370019

P1370014

P1370015

P1370018

P1370021

P1370020

Ta lalka zaczyna mi się coraz bardziej podobać!

piątek, 10 stycznia 2014

IV spotkanie lalkowe w Tarnowie

Tak jak obiecałam – nadrabiam zaległości.

4 stycznia 2014 roku odbyło się kolejne spotkanie. Już 4! Miło było oderwać się od tego świątecznego zgiełku i pooglądać czyjeś lalki

Na spotkaniu, poza mną, stawiła się oczywiście GosiakSz, Grażka i Ania.

Po przybyciu na miejsce okazało się, że nasza loża na uboczu została zajęta przez studentów (których chciałabym z tego miejsca pozdrowić) i mamy lożę w centralnym miejscu lokalu, zaraz przy kasach gdzie przechodzi większa część klientów restauracji. Zapytałam więc jednego ze chłopaków czy zwolni się loża w niedługim czasie jednak zostałam odesłana z kwitkiem… wtedy do akcji wkroczyła Grażyna… zapytała czy szanowne grono uczących się nie zamieniło by się na loże bo mamy tu takie spotkanie z dziewczynami i będziemy sobie pokazywać pewne rzeczy i nie chciałybyśmy tego robić na widoku… Sukces! Nasze spotkanie od tego momentu przebiegło już bez zakłóceń…

Oczywiście stół zapełnił się zaraz lalkami

CIMG1905

A w czasie spotkania działy się różne rzeczy ^^

Mika lekko przerażona spotkaniem Puszczam oczko

CIMG1910

Przez co Pajęczyca zabrała jej zaraz laleczkę

CIMG1912

CIMG1970

CIMG1971

Plany Pajęczycy pokrzyżował Ken Japan

CIMG1975

Przez co zaskarbił sobie względy nie tylko Mini Lili

CIMG1977

Ale także pięknej J-Doll należącej do Gosi

CIMG1914

CIMG1907

Swoją drogą panna bardzo mi się spodobała – zastanawiam się czy nie sprawię sobie swojej…

CIMG1916

CIMG1915

CIMG1948

Grażyna przywiozła swoje Roszpunki

CIMG1941

CIMG1986

Stefkę

CIMG1943

Scenkę

CIMG1993

Dwie Midzie

CIMG1935

Bardzo zaciekawiły nas też lalki Ani – szczególnie Barbie tancerka

CIMG1982

Ma bardzo ciekawe ciałko – szczególnie stopy

CIMG1944

CIMG1946

Ciekawa para

CIMG1925

CIMG1939

CIMG1940

Lalki Ani są często w klimacie mrocznym i magicznym…

CIMG1921

CIMG1937

CIMG1932

CIMG1934

Czary – mary….

CIMG1930

Ja przyniosłam “sfashionistkowaną” Tereskę

CIMG1958

Kena Peetę, Kena AA Texas University – który swoją drogą narobił wstydu…

CIMG1947

CIMG1962

CIMG1984

CIMG1966

Zdecydowaną gwiazdą spotkania był Predator Grażki

CIMG1987

CIMG1988

Gosia zabrała ze sobą jeszcze swojego maluszka – słodkiego Little Pullipa osiołka

CIMG1997

Achh… fajnie było…

Oczywiście tradycyjnie po meetingu poszłyśmy do naszego SH gdzie pan na nasz widok dostał banana na twarzy i wyciągnął wór z lalkami.

Dziewczyny pojechały jeszcze do malarek do Zalipia ja niestety musiałam wracać do domu…

Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za udane spotkanie i oczywiście nie mogę się doczekać następnych!!!

Na koniec chciałabym bardzo podziękować Grażynie, która poratowała mnie wspólnym robieniem zdjęć bo skleroza nie boli i zapomniałam zabrać ze sobą aparat. Tak więc, dzięki dobrej kobiecie mam co Wam pokazać. Część zdjęć zrobiona przez Grażynę a część przeze mnie. Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI!!!

Mam nadzieję, że na kolejnym spotkaniu będzie nas więcej!

czwartek, 9 stycznia 2014

Podsumowanie–grudzień 2013

Będzie krótko! Bo niestety w grudniu niewiele wydarzyło się na blogu – za to w życiu… BARDZO DUŻO… tak dużo, że mam mniej czasu na lalki!

Zatem do rzeczy.

Udało mi się wymienić trefną Kotastrofę na zupełnie nową i bez skaz.

P1360756_thumb[1]

Przyjechał do mnie orientalny wczasowicz

P1360782_thumb[1]

Sprawiłam sobie Focha na Święta Puszczam oczkoi uszyłam Świąteczny strój dla Mai

P1360834_thumb[1]

Kupiłam Peetę i Kena AA z Texas University

P1360951_thumb[3]

P1360960_thumb[2]

Mam trochę zaległości w “postowaniu” – ale postaram się w najbliższym czasie odrobić te “tyły”.

Zdradzę co już pewnie wiecie, że odbyło się kolejne spotkanie lalkowe w Tarnowie i spodziewajcie się relacji z niego a także zmieniłam wygląd Miki. Co więcej? Mam nadzieję, że czas pozwoli i pokażę co mam do pokazania.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...