Obserwatorzy

czwartek, 16 lipca 2015

Rudowłosa syrena, która już syreną nie jest ;)

Panna Kayla w przeszłości swej była syreną... trafił do mnie sam jej łeb... włosy niestety z racji swojego kiepskiego tworzywa i zabaw jej właścicielki nie są w zbyt dobrym stanie... sądzę, że nawet po wyjęciu z pudełka długo nie pozostają w rewelacyjnej formie...
Lalka oryginalnie wyglądała tak (foto ukradzione od IHime - wybacz, że bez pytania! ;))


U mnie oczywiście jest na ciałku fashionistas... sukienkę zrobiła na szydełku moja kochana Mama, której dziękuję, że chciało się to dłubać ;)
Włosy rozczesałam, wyprasowałam kilka razy o oto efekty:






Butki mam od Grażynki na drodze wymianki i ba! Nawet sama jest w stanie w nich stać!




Uwielbiam ten mold... delikatny, uroczy i słodki... chcę więcej! Ale pomału...

Ps... Chcę sprzedać parę moich Monster Kotów... gdyby ktoś coś chciał zapraszam na facebooka lub na mail m_mikos@interia.eu

14 komentarzy:

  1. Rewelacyjna przemiana.. Ale cóż tak zdolne rączki potrafią tylko cuda.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta piękna dziewczyna kompletnie mnie zauroczyła! Nie dość, że śliczna buzia, fantastyczny kolor włosów, to jeszcze sukienkę i buty ma obłędne!

    OdpowiedzUsuń
  3. To raczej nie jest oryginalne pudełko Kayli Fantasy Mermaid :-D Też ją mam, w momencie, gdy do mnie przybyła miała kołtun na głowie, ale po gruntownym spa jej włoski zrobiły się jedwabiste :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna jest, fajnie zgrała by się z jej koleżanką o neonoworóżowych kudełkach! Pokaż je razem <3

    OdpowiedzUsuń
  5. K♥TY, każdą ilość - a można poprzez bloga coś
    obejrzeć, wybrać, zamówić, zaklepać na zaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy różowa Kotka ze składaka jest wciąż wolna,
      wciąż do wzięcia? jestem Nią zainteresowana... :)

      Usuń
    2. Wybacz ale rozmyslilam się ze sprzedaży, no nie mogę się jednak z nimi rozstać 😊

      Usuń
    3. świetnie Cię rozumiem - pozdrawiam!

      Usuń
  6. Marchewa do schrupania - w lazurowej sukienusi
    prezentuje się uroczo - ale to Jej butki skradły me
    serce - kocham przezroczystości w dodatkach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o mnom nom mom
    teraz to fantastycznie wygląda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zawsze mamnniecna plany, jak widze rybie ogony : utwać wyrawać zabić zniszczyć, żeby pozostał sam łeb!
    A ta suknia to prawdziwe arcydzieło-= wymarzoina i iealna dla tej marchewki!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ma sprawy, polecam się! A autorstwo pudełka na tym zdjęciu należy do Mr Barta, który lalkę dla mnie upolował, odpicował i sprawił ogromną radość. PS. Też jej natychmiast urwałam łeb. ^.^

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...