Na wstępie powiem, że zakupiłam nie planowaną lalkę a właściwie lalki… Są to Fashionistas Sporty – lalka z dodatkową głową – żal mi się tej głowy wymiankowej zrobiło, więc przy nadarzającej się okazji kupiłam ciałko z najnowszej wersji Fashionistas Summer (ktoś na All sprzedawał nową gołą) – jako, że taką już mam jak sami wiecie – nie żal mi było zrobić czary mary i zamienić je głowami – wynik taki, że wymienna głowa sporty otrzymała ciało a głowa Summer no cóż – tylko popiersie. Głowę można kupić na All jeśli ktoś chętny oto link klik
Na dowód, że mojej Summer nic się nie stało
A dziś W SummerDoll Stories wielka radość Midge i nowi bohaterzy… znowu…
Aż tu nagle i oczywiście niespodziewanie!!
Kiedy Midge wyprzytulała swoje córki a te opowiedziały jej co się z nimi działo, Fashionistas zdecydowały się podejść do nich… natłok wrażeń mógłby być niekorzystny dla dzieci…
Ryan mimo wszystko nie odważył się na okaleczenia nowego przybysza – za dużo świadków – stwierdził…co więcej – Ryan nie miał złych odczuć z jego strony… może będą jednak kumplami?
I tu wydarzyło się coś czego Ryan, Sassy i w ogólnie nikt się nie spodziewał!
Tymczasem…
CDN…
Gdy zobaczyłam miedzian- włosą Sporty Fash – wiedziałam, że będzie moja jest po prostu śliczna! Mold fashionistas sporty jest jak dla mnie bardzo udany – delikatne rysy, ciemny kolor włosów a w tym przypadku jeszcze miedziany kolor mojej Morgan – cud miód i orzeszki!
Co do córek Midge – nie wiem jak tam jest w oryginale ale przecież tu nie o oto chodzi Razem z Midge kupiłam kilka Shelly/Kelly. Wśród nich właśnie były dwie prawie identyczne laleczki z miedzianymi włoskami i piegami na twarzy! Moja pierwsza myśl była taka, że wyglądają jak córki Midge! Dlatego też powstała taka wersja zdarzeń. Musiałam je najpierw “odszczurzyć” bo wyglądały nie wiele lepiej niż Midge kiedy do mnie trafiła – skołtunione włosy i straszliwie brudne i oczywiście gołe. No może poza tymi naszyjnikami, które widać. Moja Mama wydziergała dla nich takie same sukieneczki
niestety nie mam żadnych bucików dla nich. Mała Nikki jest już u mnie i niedługo pokaże Wam sesję zdjęciową Mamy z maluszkiem.
A tu Midge i “bliźniaczki”
Ooo jakie podobieństwo ;). Fajnie ,że Midge już je odzyskała :).
OdpowiedzUsuńMaluszki to wykapana Midge. Piegusy są strasznie słodkie. :D
OdpowiedzUsuńWięcej, więcej, więcej! Czekam na dalszy ciąg!
OdpowiedzUsuńStrasznie kusi mnie ta głowa bo podoba mi się summer ale nie jej ubronko i to rozwiązuje mój problem . A czy niemasz tej okrągłej podstawki tylko samą tą 'bluzke' ?
OdpowiedzUsuńMaluszki są urocze i faktycznie pokrewieństwo z Midge rzuca się w oczy:)
OdpowiedzUsuńMaluchy faktycznie wyglądają jak córki Midge :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy odcinek :) czekam na kolejne :))
O NIE! Czy ty czytałaś mój scenariusz, który napisałam do nowego odcinka?! Bo co najmniej 3 wątki się zgadzają! :D Naprawdę! Teraz będzie wyglądało jak plagiat XD
OdpowiedzUsuńKelly i Shelly są słodkie, a włosy Twojej Midge są piękne, jak nowe, napatrzeć się nie mogę!
Mono przysięgam, że nic od Ciebie nie ściągałam! Samo jakoś tak wyszło...
OdpowiedzUsuńWitam z Hiszpanii: Kocham siostry Shelly w tych samych ubraniach. Są urocze. Lubię też, że ci fashionistas. Też mam te same ubrania. Bądź w kontakcie.
OdpowiedzUsuńWitam z Hiszpanii: Kocham siostry Shelly w tych samych ubraniach. Są urocze. Lubię też, że ci fashionistas. Też mam te same ubrania. Bądź w kontakcie.
OdpowiedzUsuńMaga, no wiem, przecież mój scenariusz jeszcze nie nakręcony :D Tylko bardzo się zdziwiłam, jak dwie różne osoby mogą wpaść na takie same pomysły :D
OdpowiedzUsuń