Obserwatorzy

piątek, 12 kwietnia 2013

Pullipowe CANDY!!!

Tak jak obiecałam – na moim blogu będzie Candy!!!

I oficjalnie obwieszczam, że moja Pullip Banshee będzie miała na imię Maya. Różne imiona przychodziły mi do głowy ale to jednak bardziej mi do niej pasowało I tak już zostanie ;)

Specjalnie na rzecz sesji do Candy upiekłam babeczki i nawet okazały się być zjadliwe ;) więc nie tylko wyglądały ale także smakowały =)

Maya: Ja mam to wszystko zjeść?

P1330293

Z jakiej okazji Candy? Ano takiej, że nabyłam lalkę, której obiecywałam sobie, że nie kupię ale siła wyższa sprawiła, że pojawiła się u mnie.

Niedawno także opublikowałam 100 posta, więc to jest dodatkowy powód by ogłosić małą rozdawajkę ;)

Ale do rzeczy…

Jak w tytule jest to Pullipowe Candy. Warunkami uczestnictwa są:

1. Pozostawienie zgłoszenia pod tym postem do dnia 1 maja 2013 do godziny 00.00! Mile widziane także napisanie (krótko) dlaczego lalka/i Pullip?

2. Posiadanie lalki Pullip lub bycie w trakcie zbierania na tą lalkę (wiem, każdy może powiedzieć, że zbiera na lalkę ale nagrody są przygotowane tylko dla lalek Pullip więc oszukiwanie nie ma chyba najmniejszego sensu) – mile widziane posiadanie swojego bloga ;)

3. Warunki niekonieczne ale mile widziane: obserwacja mojego bloga, dodanie podlinkowanego bannerka do tego postu na swoim blogu.

4. Łowcom nagród mówię zdecydowane NIE! To ma być zabawa a nie polowanie na nagrody…

P1330297

Odnośnie nagród. Nie powiem dokładnie co to będzie. Będzie trochę niespodzianek Winking smile Na dzień dzisiejszy obiecuję, że będą dwa zestawy nagród a jeśli będzie dużo zgłoszeń pomyślę także nad trzecim Winking smile

Pierwsze dwa na pewno będą zawierać komplet ubranek dla Pullip (dokładnie obitsu 27 cm) – sweterko-tunika ze skarpetkami pod kolor i coś słodkiego dla właściciela lalki. Resztę na razie pozostawię w tajemnicy bo zawsze jest miło dostać jakąś niespodziankę a poza tym może to ograniczy zgłoszenia łowców nagród Winking smile i urozmaici zabawę.

Pełne zdjęcia nagród pokażę w dniu losowania.

To chyba tyle…

Serdecznie zapraszam do zgłoszeń i życzę przy tym miłej zabawy.

I jeszcze na koniec Maya z babeczkami Winking smile Ubranko oczywiście made by me Winking smile

P1330298

Żeby już było całkiem “cukierkowo” to w dniu kiedy przyszła moja Maya – Elianka obchodziła pierwsze urodziny swojej Mili – miły zbieg okoliczności bo po prawdzie to u niej śledziłam z niecierpliwością oczekiwania na pierwszą Pullip. Elianka ogłosiła Candy z okazji rocznicy i oczywiście się zgłosiłam!

IMGP5913 (532x800) (532x391)

EDIT: Właściciele Dali też mogą się zgłaszać Winking smile

czwartek, 11 kwietnia 2013

Trochę słodyczy z rana

Po pierwsze dziękuję za gratulacje – I nie spodziewałam się, że niektórzy z Was będą aż tak zaskoczeni pojawieniem się Pullipa u mnie ;)

Wczoraj gdy już ochłonęłam po pierwszych oględzinach lalki nie mogłam się powstrzymać by nie przebrać jej choć w jeden komplet ciuszków jaki dla niej przygotowałam czekając, aż do mnie przyjedzie. I nie mogę się powstrzymać by Wam nie pokazać jak się lalka w nich prezentuje.

P1330289

P1330290

P1330291

Mono, poznajesz? Winking smile

Wszystko szyłam z miarą na obitsu 27 cm co pokazało, że są różnice “wielkościowe” w tych ciałkach ale bardzo to nie wadzi. Banshee ma ciało Pullip typ 4 – bardzo delikatne choć z całkiem niezłą  artykulacją. No i potrafi stać sama!

Bardzo brakuje mi by głowa lalki ruszała się góra-dół – nie tylko na boki. Ale z operacją zamiany ciałka jeszcze poczekam do weekendu. Muszę się nastawić na to psychicznie Winking smile

Na koniec zdradzę jeszcze trochę rąbka tajemnicy odnośnie Candy:

Właściciele Pullipów i potencjalni przyszli posiadacze tych lalek – to Candy jest jak najbardziej dla Was!!!

Przewidziane są dwa zestawy nagród Winking smile

środa, 10 kwietnia 2013

Jeeesssssst!!!!!!!!

Po długich i jakże “ciężkich” oczekiwaniach dotarła do mnie lalka, której się nie spodziewałam w swojej kolekcji. Poprzez oglądanie wielu zdjęć na Waszych blogach i nie tylko, doszłam do wniosku, że też CHCĘ… trochę czasu zabrało mi zebranie środków na zakup tejże lalki i upolowanie jej w możliwie przystępnej dla mnie cenie, ale w końcu nadszedł dzień, że kliknęłam na “złóż zamówienie” i po około 2 tygodniach w moim domu pojawiła się:

Pullip Banshee

(wybaczcie mi jakość zdjęć i tło ale ciężko zrobić dobre zdjęcia kiedy ręce się tak trzęsą)

P1330283

P1330282

P1330284

P1330285

P1330286

P1330287

P1330288

Czeka nas teraz przeszczep ciałka i inne takie tam zabiegi i boję się jak nie wiem ale liczę, że z pomocą męża lalka przejdzie je bezproblemowo.

Tyle na dziś… Za dzień lub dwa postaram się przedstawić dokładniej Banshee i podać szczegóły nadchodzącego Candy Winking smile

A teraz już oficjalnie przyjmuję gratulacje i wszelkie pochwały na temat mojej osobistej Pullip Winking smile

wtorek, 9 kwietnia 2013

Moxie Teenz po raz drugi

Jeśli ktoś dobrze pamięta na moim blogu pojawiła się już lalka z serii Moxie Teenz i była to Tristen. Mimo, że podobała mi się bardzo jakoś nie zadziałała między nami chemia i lalkę odsprzedałam siostrze.

Niedawno wędrując po blogach natknęłam się ponownie na te lalki u Emigrantki szperając po jej blogu za tutorialami jak uszyć “to i owo”. I znowu zachciało mi się jakiejś Moxinki….

Tyle, że tym razem padło na Melrose – za jej niebieskie oczyska…

Kupiłam ją na Ebay’u używaną za w miarę przyzwoite pieniądze ale niestety w peruce od lalek Liv. I jeśli mi ktoś powie, że one idealnie pasują na laki Moxie Teenz to każę mu wyjść i więcej nie wracać… owszem da się je nałożyć ale, żeby się to w jakikolwiek sposób trzymało i wyglądało na dłuższą metę to już totalna porażka…

Po pierwsze! Czepek jest za głęboki! Peruka zawiesza się na uszach lalki i giba się w tył i przód.

Po drugie! Lalka ma za niskie czoło jeśli już w jakiś sposób ułożymy tą nieszczęsną peruczkę wycinając miejsce na uszy….

Po trzecie – Jakość włosów akurat w tej konkretnej peruce, którą dostałam jest taka sobie. Miękkie to, sypkie i masakrycznie się plączące…

No i cóż – nie mogąc znieść tej peruki, kupiłam inną – przeznaczoną dla lalek Moxie Teenz… I tu niestety kolejny zawód bo trafiłam na bubel – czepek po nałożeniu na głowę jeszcze szybciej z niej zeskakiwał niż się go wkładało…

Rada: szpilki z małymi łebkami sprawdzają się idealnie :] Peruka siedzi porządnie, nie przekręca się i nie odpada przy czesaniu.

Moja Melrose przyszła do mnie w swojej prawie kompletnej garderobie ale szybko postanowiłam jej coś uszyć.

Melrose w pudełku (zdjęcie z internetu)

images

Oto co mi wyszło

P1330267

P1330268

P1330270

P1330272

P1330275

P1330277

P1330278

P1330280

P1330281

Dość wdzięcznie szyje się na te laleczki z racji ich rozmiaru. Do tej pory zachodziłam w głowę skąd wziąć buty dla tej olbrzymki ale właśnie dzięki Emigrantce też, dowiedziałam się, że pasują na nią trampki z Mimiwoo przeznaczone dla Pullipów!

Jest trochę problem z ich wciśnięciem ale odpowiednia operacja ze sznurówkami sprawi, że butki wchodzą na tą nie małą stópkę i pomagają lalce stanąć nawet w nich samodzielnie!

Niedługo więcej ubranek dla Moxie Teenz – te pójdą na sprzedaż (może ktoś zainteresowany?)

Zapowiadam też, że niedługo będzie na moim blogu Candy ale czekam na nową mieszkankę kolekcji, która zdradzi Wam szczegóły zabawy Winking smile

sobota, 6 kwietnia 2013

Moja kocia kolekcja – Catrine DeMew

Udało mi się odhaczyć kolejną pozycję z wishlisty. Na tą lalkę czekałam prawie rok. Jej cena nie była zbyt zachęcająca ale jak to ze wszystkim bywa – pojawiło się więcej sprzedających więc i cena lalki poszła w dół. Jednak obawiałam się bardzo, że lalka zamówiona przez Internet będzie miała wady – krzywo namalowany makijaż albo zeza rozbieżno-zbieżnego. Wiadomo jak się wybiera samemu to zawsze jest nadzieja na normalną lalkę, a tak to co łaska sprzedającego a najpewniej będzie chciał się pozbyć bubla… Mam uraz po grzebaniu w 10 pudłach za Rebeccą Steam, gdzie tylko jedna lalka była bez wad…

Skusiłam się na aukcję na Allegro przez przyzwoitą cenę lalki. Napisałam jednak wcześniej do sprzedawcy z zapytaniem czy może wybrać mi lalkę bez wad, ten odpisał, że nie ma problemu. Kliknełam kup teraz (w duchu modląc się by okazał się uczciwym kontrahentem) i już na drugi dzień lalka była u mnie!

Z duszą na ramieniu otwierałam pudełko z lalką (niby ma się 10 dni na zwrot zakupionego przedmiotu ale cała ta pracedura byłaby tylko dodatkowym kosztem, którego nie chciałam ponosić), po poprzecinaniu taśm i innych takich moim oczom ukazała się Catrinka z makijażem idealnym!

P1330243

Odetchnęłam z ulgą a mój syn pierwszą rzecz jaką u niej wypatrzył to to, że ma pieprzyk na policzku! Oczywiście oględziny dalsze musiałam trochę odłożyć by moje dziecko nacieszyło oko oglądaniem pudełka i lalki się w nim znajdującej.

Gdy już mały M. stwierdził, że pudełko, w którym przyszła lalka jest o wiele ciekawsze niż ona sama zabrałam się za wyplątywanie jej z gumek i zaczepów trzymających ją w pozie w jakiej sobie projektant umyślił.

Pierwsza rzecz to włosy - normą jest, że teraz lalki Mattel’a mają utrwalone fryzury żelem, który tworzy skamieniałą skorupę na głowie lalki. Cała twarz a raczej głowa była wmaćkana tym żelem – nawet w oczach poprzyklejane miała pojedyńcze kłaczki… co na początku wywołało mój strach, że lalka ma smugi lub popękany makijaż…

1

Włosy poszły pod kran co ujawiniło, że Mattel jak zwykle poskąpił lalce włosów I ma ich tyle co kot napłakał… w pudełku nie było szczotki!

P1330247

Dałam na noc lalce spokój by jej włosy porządnie wyschły. Rano uczesałam i porobiłam trochę zdjęć poglądowych dla ciekawskich Winking smile

P1330248

Torebka – nawet się otwiera Winking smile

P1330249

Fikuśne okulary

P1330250

Butki

P1330253

Lalka potrafi w nich samodzielnie stać

P1330251

Pasem z przyborami do malowania

P1330254

P1330255

Po umyciu włosy nabrały trochę puszystości i lalka wygląda o wiele lepiej

P1330256

P1330259

A tu trochę golizny – Catrine po zdjęciu ciuszków nabiera takiej delikatności i niewinności…

P1330257

P1330258

P1330260

I ostatnia rzecz, która mnie zaskoczyła – pamiętanik Catrine – zawiera tylko obrazy – żadnego opisu

2

Osobom lubiącym monsterkowe koty polecam zakup Catrine…

A ja już czekam na kolejne

Toralei CaTastrophe

ScreenShot20130101at9.57.00AM

I jeśli ta lalka się ukaże to też liczę, że zawita w mojej kolekcji bo wg informacji na tej stronie powinna się pojawić w przeciągu kilku miesięcy.

Catty Noir

Catty-Noir-credit-monster-high-34049208-349-466

Jeśli podałam jakieś niepewne informację proszę o wybaczenie i ewentualne sprostowanie w komentarzu Winking smile

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...